FoilForum.pl
http://www.foilforum.pl/

Poradniki dla początkujących
http://www.foilforum.pl/viewtopic.php?f=4&t=96
Strona 2 z 3

Autor:  bielator [ 26 maja 2018, 16:36 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Czesc. Jestem na etapie pocztkujacego, wiec na goraco moge podzielic sie wrazeniami. Posiadany sprzet - Cabrinhia DA, 2 latawce : Switchblade 12m i Vector 9 m. Waga 78 kg. Home spot: Jez.Kaliszanskie, wielkopolska. Na kite od 2015r. Wczesniej ok 20 lat na WS. Foila zakupilem rok temu. Jedna jedyna proba jesienia u.r. w Kuznicy u

Autor:  Szatan [ 27 maja 2018, 20:23 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Hey, nie mogę znaleźć nigdzie info, Jak wygląda nauki i później pływanie na foilu przy wykorzystaniu freeridowego latawca? Np mam set latawców 7/10/14m cabrihna switchblade rozumiem, że da się na nich pływać ale będzie to dużo trudniejsze niż na komorowcu?

Właśnie rozważam zakup w tym roku latawca komorowego (>15m by na TT rozszerzyć zakres) lub zakup foila i pływaniu na moich obecnych latawcach.

W tym roku nie będę już miał budżetu na deskę i latawiec więc zastanawiam się co przy moim obecnym zestawie byłoby lepsze tak by pływać przy mniejszym wietrze, sb 14m i duża deska pozwala mi pływać przy >10kts

Autor:  BraCuru [ 11 cze 2018, 09:58 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Szatan napisał(a):
Hey, nie mogę znaleźć nigdzie info, Jak wygląda nauki i później pływanie na foilu przy wykorzystaniu freeridowego latawca? Np mam set latawców 7/10/14m cabrihna switchblade rozumiem, że da się na nich pływać ale będzie to dużo trudniejsze niż na komorowcu?

Za dużo dywagacji Szatan. Bierz się do roboty i nie myśl za dużo o sprzęcie na tym etapie :idea:

Polecam nowy przewodnik o nauce zrobiony przez kultowe PROGRESSION:
phpBB [video]


Za jedyne 25 funciaki można sobie kupić 8 video manuali:
https://www.progression.me/player/collections/13

http://www.progression.me/blog/learn-to ... made-easy/

Autor:  czareka [ 24 sie 2018, 14:26 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Szatan napisał(a):
Hey, nie mogę znaleźć nigdzie info, Jak wygląda nauki i później pływanie na foilu przy wykorzystaniu freeridowego latawca? Np mam set latawców 7/10/14m cabrihna switchblade rozumiem, że da się na nich pływać ale będzie to dużo trudniejsze niż na komorowcu?


Nie będzie trudniej. Wręcz przeciwnie. Kite, na którym pływasz do tej pory będzie najłatwiejszy do nauki. dopiero po wypływanych godzinach zapragniesz optymalizacji sprzętu. Wtedy będziesz szukał kite'ów dedykowanych do foila. Ale do tego czasu minie jeszcze sporo czasu. Jak będziesz czuł, że stajesz się częścią kompletu i deepower jest twoim dodatkowym organem, to wtedy możesz spoko zmieniać sprzęt. wcześniej nie ma potrzeby marnować pieniędzy :-)

Ja jeszcze pływam na SB 8 np. choc z chęcią bym go zmienił i poluję właśnie na Apollo 8.

Mam oczywiście już komplet Airush Ultra :-) Ale Apollo też nie daje mi spokoju :)

Nie mam ciągot do komorowych kitó'w. Nie czuję w nich aż tyle wartości dodanej względem ceny. Chociaż to bardzo fajne kite'y. Przez 4 lata miałem już 19m2 komorowca i jakoś do tej pory go nie żałuję. Jak widzę na spotach te nowe FS Soule to czasami przebiegnie mi przez myśl, żeby takiego zakupić ale jak do tej pory Apollo 12 zawsze dawało radę i nie zdarzyło mi się, żebym siedział na plaży, a ktoś inny pływał.

Nawet kilka dni temu, sądzę że nie było więcej jak 6 węzłów na zatoce, spokojnie sobie jeździłem na Apollo 12, a ze mną 2x Ozon'y R coś tam. Ja byłem najcięższy w tym momencie i jeden z kolegów na Ozonie miał wypornościową deskę Bracuru, a jakaś ultra lekka dziewczynka 13 lat i może 35kg wagi miała chyba też Shinn Jackson tak jak ja, tylko pewnie dłuższą deskę. Do tego w zatoce pływała jeszcze trawa, która znacząco utrudniała start.

Autor:  bielator [ 07 wrz 2018, 18:51 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Cześć!!!
Chciałbym podzielić się kilkoma uwagami co do początków. Przygodę z foil zacząłem tej wiosny na DoubleAgencie. Oto kilka moich przemyśleń:
1. Każdy z nas pływa na TT, ale z tego co widać gołym okiem na wodzie nie każdy potrafi pływać na switch i nie każdy umie zwroty z wejściem i wyjściem na switch w obu kierunkach dodatkowo z downloopem – nic prostszego , kwestia mentalnego przełamania, zaliczenia kilku(nasu) gleb.
2. Obawa przed glebą i poszukiwaniem deski w wodzie – wiadomo nic przyjemnego szczególnie gdy zimno i otoczenie nie sprzyja – z moich obserwacji odzyskiwanie deski foil są banalne. Nawet w przypadku gdy wybijemy przy upadku deskę na wiatr i podpłynie kilka metrów w górę nie ma problemu – foil znacznie szybciej spływa z wiatrem niż TT – czasami bywam zdziwiony bo muszę gonić zestaw, po drugie – przecież pływasz w warunie, kiedy jest słabo, więc nie ma obaw,że latawiec będzie wyrywał Cię z wody i zaliczysz równię pochyłą wzdłuż wiatru oddalając się od deski.
3. Pływać na znanym sobie akwenie – wiadomo, gdzie spodziewasz się mielizny, kamlotów i innych ciekawostek na dnie o co można rozwalić skrzydło. Nie podpływać do wypłyceń – jeśli wiesz,że za 10 -20 metrów jest już płytko- nie wjeżdżaj w ten rejon – a bo zdążę i zostanę na płytszym , bo mam grunt i łatwiej będzie odwrócić deskę na przeciwny hals – może to drogo kosztować.
4. Nigdy nie pływałem na desce wave czy innej kierunkowej – doświadczenie uczy, że warto zacząć jak w przypadku DA po sesji na TT wejść jeszcze na 0,5h do wody z deską jak w moim przypadku od foil’a i pokumać przez chwilę jak wystartować, jak utrzymać się na halsie, jak podostrzyć, jak spłynąć z wiatrerm, jak zrobić rufę, wyczuć balans, próbować przestawić stopy.
5. Zajęcia na wodzie zaczynaj od głębokiego (rzuć się na głęboką wodę) i w odpowiednim rynsztunku – zawsze mam na sobie kamizelkę wypornościową, która 1 primo chroni przed uderzeniem, 2primo nadaje trochę wyporności, co ułatwia dryfowanie, 3primo w chłodniejsze dni możliwe że dodaje trochę komfortu cieplnego – tak niektórzy mówią, pewnie zależy od kamizelki – ja nie zauważyłem. Kask – nie pływam, ale raz zarobiłem deską, która wyhamowała na mojej głowie – bolało – jakbym dostał w twarz lepiej nie myśleć.
6. Podczas pierwszych startów zwróć uwagę, aby ręką – zawsze tylną – ustawić zestaw na krawędzi i dopiero atakować nogami , nie na płasko i próba krawędziowania dechy goleniami – przy pierwszych próbach poobijałem sobie tak przednie krawędzi piszczeli, że odechciewało mi się nawet myśleć , że miałbym następnego dnia zejść na foil’a.
7. Strapy – zaczynałem jak na każdym widjo z jiutjiuba od 1 centralnego przedniego strapa, co znacznie ułatwia utrzymanie wspomnianej krawędzi – uważam , że na początek ok. Potem zmieniłem na 2 z przodu – na ostatniej sesji skręciłem stopę podczas nieudanej rufy. Wróciłem do domu i strapy wylądowały na półce w garażu – stopa musi odpocząć = strapless. Próbowałem wcześniej strapless – trudniej wystartować. Alus sporo waży i deska ma tendencję do odwracania się – musisz zgrać pracę latawcem jedną ręką, a drugą przytrzymać dechę.
8. Krótszy miecz – po pierwszych próbach, dokupiłem sobie 60cm z myślą o szybszym progresie i płytszym akwenie – Zatoka. Łatwiej stanąć, łatwiej pokonać pierwsze metry w lewitacji. Powiedzenie , jak spadać to z wysoka – boli. Gdy zaczynasz rozmyślać jak popłynąć szybciej, jak ostrzej, gdy zaczyna Cię irytować że jesteś wyżej nad wodą i już słyszysz zaciąganie przez skrzydło powietrza i srrrru na dół – zmieniaj na dłuższy. Po przesiadce na dłuższy patyk – nigdy więcej „krótkiego”.
9. Ci ze śródlądzia – kilka obowiązkowych sesji na morzu – równy wiatr ze stałego kierunku odgrywa znaczną rolę + latawiec – obawa, że będę miał za mało – nie do uwierzenia, że przy równych piardach pływasz na 9, gdy TT potrzebują 14.
10. Nie bać się – a że nie wyjdzie i gleba – powrót do początków, a ja jestem przecież amigo, a bo kumple patrzą jak to amigo wywala glebę za glebą, a że latawiec przepada i jeszcze się przewija czasem kilkakrotnie, a że zimno, a że ……. I w ogóle w ch… - nie zrażać się i dużo pokory.

To tyle w „skrócie” po wypływaniu kilkudziesięciu godzin. Próbujcie eksperymentować z ustawieniami, pożyczać sprzęt między sobą, lub ze szkółek ,aby mieć porównanie. Rok temu na naszym bajorze , jak pojawił się CzarekA, to było zjawicho i wszyscy patrzyli na foil jak na statek kosmiczny. W zeszłym tygodniu na 12 latających , aż 5 miało samolot w wodzie.
Pozdrawiam

Autor:  qbaepp11 [ 20 gru 2018, 19:19 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Start z wody

http://www.gongkite.com/+HOW-TO-kitefoil-water-start+.html?fbclid=IwAR1EFUKMsIYIxSrUaJ4MGsikK1rdELK6kTg0_BwYGdIir6oI4PkW74HhXaI

Autor:  matsor [ 11 sie 2019, 20:37 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Pierwsze próby już za mną i pytanie- jak dobrać rozmiar latawca do warunków? Taki sam jak na TT czy mniejszy?

Autor:  słomka [ 18 wrz 2019, 18:45 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Zdecydowanie mniejszy, przynajmniej na początku, pózniej jak się opływasz będziesz wstanie pływać z większym latawcem przy silniejszym wietrze. Ja mam zestaw 12 ,8, 6 i wygląda to tak: 60% pływania na 8m, 35% na 12m i 5% na 6 m na jeziorze przy nierównym wietrze.

Autor:  Piters [ 28 wrz 2019, 20:44 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Witam wszystkich. Z racji że zaczynam przygodę z roiłem i mam zamiar nabyć Moses Onda to mam kłopot z wyborem deski. Jedni są za dużymi deskami wypornościowy inni za krótkimi. Moja waga to 70kg i zastanawiam się nad T60 Moses ale pytanie czy nie za duża. Jest jeszcze Gong ale rozmiar 160cm. :shock: Może macie jakąś propozycję.

Autor:  BraCuru [ 29 wrz 2019, 10:32 ]
Tytuł:  Re: Poradniki dla początkujących

Piters napisał(a):
Może macie jakąś propozycję.

FAQ 21
viewtopic.php?f=2&t=83&start=20

Strona 2 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/