FoilForum.pl
https://www.foilforum.pl/

Klub 100 (dystans)
https://www.foilforum.pl/viewtopic.php?f=2&t=432
Strona 1 z 2

Autor:  BraCuru [ 26 cze 2017, 10:19 ]
Tytuł:  Klub 100 (dystans)

czekam na wrzuty trackingów sesji 100km+
liczą się tylko te non-stop bez schodzenia na kibelek, kawkę itd.

w wks mamy 3 łamiących setkę co drug sesję. Średnio zajmuje nam to 4h na wodzie.
no i zobaczymy kto z nas amatorów zrobi 100 w najszybszym czasie :)

Autor:  MWILCZ [ 29 cze 2017, 20:06 ]
Tytuł:  Re: Klub 100

Szkoda że dopiero dzisiaj przeczytałem, a byłem dziś w Rewie i byłu suuuuper.
8-10 knotsów i Fluente - Hoover i 18m Ozone Chrono...i najlepsze warunki ever... i do bicia 100 - tki..

Autor:  grzopa [ 13 lip 2017, 21:15 ]
Tytuł:  Re: Klub 100

Wrzucam moja dzisiejsza sesje na lokalnym bajorkuObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Autor:  grzopa [ 26 lip 2017, 15:28 ]
Tytuł:  Re: Klub 100

Dzisiaj na Goczalach wiało od ranaObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Autor:  BraCuru [ 27 lip 2017, 00:13 ]
Tytuł:  Re: Klub 100

Grzesiu - dobry czas 3:36! witam w Klubie!

Nie korci cię odkleić się trochę od plaży i popływać na dalsze odległości od plecaka?

Autor:  BraCuru [ 11 sie 2017, 09:15 ]
Tytuł:  Re: Klub 100

Jak to możliwe, że w klubie nie widzę jeszcze Rewiarzy?
:shock:

Meldować się w klubie one by one!

Autor:  BraCuru [ 03 paź 2018, 09:00 ]
Tytuł:  Re: Klub 100

Podbijam zapytanie. Kto złamał setkę?

Tydzień temu popłynąłem do Dąbek (60km w jedna stronę) na godzinne spotkanie.
Był sprzyjający wiatr, więc nie myślałem wiele i zamiast gonić autem zmierzyłem się z rozbujanym morzem (fale do 2m).
Uzbroiłem się w Soula 8m, 24m linki i Hovera.
1h45 w jeną stronę. Były przygody 10 minut przed celem. Dogoniła mnie chmura z gradem, deszczem i piekielnymi szkwałami.
Wypiął mi się latawiec. Zgubiłem deskę. Po 2-3 minutach wiatru chyba powyżej 40kts wiatr zniknął. Na oparach wylądowałem u celu. Na plaży 0kts.
Poznałem tam dwóch sympatycznych kajciarzy z Sanoka. Pogadaliśmy chwilę i poczłapałem do Delfina na spotkanko. W hotelu pani dyrektor była lekko zaskoczona widząc faceta w gumowych rajtuzach ;)
Po godzinie byłem z powrotem na plaży i ponownie wiało około 15kts.
Przybój w Dąbkach to takie polskie Mui Ne ;) Dałem radę.
Najbardziej cieszył mnie powrót był na sucho. Ani jednej gleby a średnia ponad 33km/h. Wolno ale to wynikało ze stanu morza.
2 dni temu tez był onshore ale średnio 13kts i fala max 1m. Spokojnie utrzymywałem średnią 38km/h z długmi odcinkami po 45km/h.
Dopiszę, że to był mój rekord jazdy na sucho. Ciekawe uczucie. Minusem było to, że musiałem ślinić dłoń regulując fał z dyneemy. Na sucho nie dało rady.

jestem zachwycony tym maratonikami. W przyszłym roku będzie ich więcej bez dwóch zdań.

POLECAM KAŻDEMU ODERWAĆ SIĘ OD PLECAKA. To jest jedna z najjaśniejszych stron foilboardingu. Mało jeszcze znana.

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Autor:  andrzejwodejszo [ 03 paź 2018, 11:49 ]
Tytuł:  Re: Klub 100

też mam takie fazy z tymi wycieczkami, jednak bezsensownie ryzykuje zbyt mocno - nie ma z kim na takie wycieczki pływać i przeważnie jak wale 10km w morze, to nie ma chętnych żeby płynąć razem... mam nadzieje, że w przyszłym roku będzie okazja strzelić jakiegoś dłuższego tripa :) nie powinienem Cię spowalniać na prostych :D gorzej z zakrętami. możecie dopisywać na jakich lotkach robicie tripy ze średnimi prędkościami ? :)

Autor:  BraCuru [ 03 paź 2018, 13:49 ]
Tytuł:  Re: Klub 100

Ale przecież można tłuc km wzdłuż brzegu. Nie trzeba odjeżdżać w morze.

Używamy Cometów- idealne do long distance

Autor:  BraCuru [ 17 lip 2019, 09:54 ]
Tytuł:  Re: Klub 100 (dystans)

Zachęcam do przyznawania się z popełnienia maratonu 100+
jak wam idzie? kto dołączył do klubu?

Wczoraj planowałem desant na wody DDR ale nie trafiłem w rozmiarówkę oraz pogoda była w kratkę - od 6 do 20kts.
Miało być nie mniej niż 15 z porywami do 25kts.
Struchlałem i założyłem Soul 8m. Błąd :oops:
Trzeba było mi zabrać Soul 15m.

Początek zweryfikował ambitne plany.
Odcienk 12km do Mrzezyna płynąłem 60 minut co normalnie zajmuje mi 25.
Latawiec spadał mi z nieba. Dziury jak cholera. Linki luźne jak guma w starych gaciach.
Doczłapałem się do Mrzeżyna a tam ulewa i potem silniejszy wiatr.
Zmarzłem w letniej piance.
Na wysokości Pobierowa jak zobaczyłem ścianę deszczu na Dziwnowem to się wycofałem i wracałem ze słoneczną dziurą.

Zrobiłem dokładnie tyle kilometrów co mój miecz ma długości w centymetrach...
...111 :D

średnia 29kmh, 3h50m: https://connect.garmin.com/modern/activity/3851173946

Obrazek

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/