Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Pompowana deska do Wingfoila 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 maja 2017, 23:04
Posty: 698
Lokalizacja: Düsseldorf, Poznań, Palma de Mallorca
Podziękował: 38
Podziękowano: 148
Imię i nazwisko: Cesar August jr.
Cytuj
Jeszcze kilka dni temu odradziłbym każdemu deskę pompowaną do Wingfoila. Moja córka spróbowała takiej w szkółce i musiałem kupić podobną, żeby nie komplikować sprawy :-) Do tego cena była atrakcyjna. Zestaw startowy w Takoon to 1000 EUR za całość. Deska, Wing, Foil, Torba, Pompka.

Wcześniej już ze dwa lata temu, może już 3 lata, próbowałem deskę Gonga i F Ona i nie mogłem sie na nich utrzymać. Ok. nie byłem jeszcze tak wprawiony, ale na pewno nie na tyle słaby, żeby ich nie ogarnąć.

Deska, która kupiłem to Cruise Air 6'2, 135L

Poskładałem wszystko razem, żeby wypróbować, czy działa. Najpierw wyczekiwanie na wiatr, bo było lustro, a miało być 20 kts.

Po godzinie zaczęło się coś ruszać. Jak to na jeziorach. Jakaś drobna gęsia skórka na wodzie. Zniecierpliwiony wszedłem do wody z Wingiem 5,5m F One Strike V2, Foilem Takoon X Glide V2 1950.

Przyszedł podmuch max 5 do 6 kts i wystartowałem na tym zestawie. Byłem pod ogromnym wrażeniem, przy jak słabym wietrze da radę się wystartować na takim sprzęcie.

Nigdy wcześniej nie próbowałem nawet wchodzić do wody na takim "warunku". Ok. Nie miałem wcześniej takiej deski 135L.

Deska jest sztywna, nie to co wcześniejsze wersje dmuchańców. Nie klei sie do wody. Bardzo fajnie daje się pompować nogami, szybko się rozpędza. Wygląda to trochę tak jak u Balz Müllera na tych deska do Downwind, gdzie przy zerowym wietrze koleś wchodzi w lewitację. Może przy tej desce potrzebowałem te 5 kts, ale bez problemu na niej startowałem. Na pewno przydało się przy tym doświadczenie z pompowania na foilu.

Reasumując. Ktoś kto się chce nauczyć latać na wingfoilu. Spoko może sobie kupić dobrą deskę pompowaną. Jak się nauczy to kupi sobie mniejsza sztywną.

Do zwykłej zabawy wystarczy dobra deska pompowana.

Nie wiem na ile lepsze, czy gorsze są deski bardziej renomowanych producentów, ale tem Takoon robi swoją robotę na medal.

Myślę, że warto mieć jedną taką deskę na początku swojej kariery i do tego po jakimś czasie kupić sobie już porządną deskę twardą do latania na większym wietrze.

Wtedy w zależności od umiejętności i swoich celów wybrać deskę 80, 50 lub 30L.


09 sie 2023, 10:24
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 maja 2017, 23:04
Posty: 698
Lokalizacja: Düsseldorf, Poznań, Palma de Mallorca
Podziękował: 38
Podziękowano: 148
Imię i nazwisko: Cesar August jr.
Cytuj
Miałem okazję polatać kilka dni pod rząd na pompowanej desce Takoon Cruiser 6,2, którą opisałem wyżej.

Zabookowałem się w złym miejscu nad j. Garda i wiatr był wprawdzie równy, ale słaby. Teraz już wiem dokładnie, że kiedy w Malcesine wieje np. 6 - 9 kts, to po drugiej stronie w Surf Hotelu Pier wieje 15+ kts. Przeniosłem się i mam codziennie super warun.

Wracając do tematu. Deska odpala naprawdę szybko i można się na niej nauczyć startować i pływać lewo prawo, ale jak ktoś chciałby sie nauczyć na tym zwrotów to jest to już nielada sztuka.

Jak ktoś już trochę lata, to musi przesiąść się na mniejszą sztywną deskę, żeby opanować zwroty. W innym przypadku osoba ucząca się zwrotów na desce dmuchanej będzie miała wrażenie, że jest niekumata, a wina leży raczej po stronie deski, a nie ridera.

Deska jest bardzo szeroka, nie można się przechylić, bo od razu haczymy o wodę, deska nie wybacza błędów, a zwłaszcza takich touch downów burtą. Od razu leżymy. Na dużej desce trudno jest oszacować wysokość pozycji nad wodą. Często mi sie zdarzało, że foil mi wychodził nad wodę i zaliczałem glebę. Na desce pompowanej słabo jest czuć foila. Trzeba wręcz go szukać stopą. Deska przez swoją wielkość jest bardzo bezwładna, trudno ją wprowadzić na kurs po zwrocie.

Podsumowując taka deska dmuchana o większych gabarytach nadaje się tylko do nauki startu, pływania w jedną i drugą stronę i do zabawy jak jest cieplej, bo zaliczamy co chwilę glebę. Korzyść jest jeszcze taka, że nie poobijamy się o dmuchaną deskę. Jest w miarę bezpieczna.

Po nauczeniu się podstaw najlepiej jest zmienić od razu deskę na sztywną i też nie pierwszą lepszą. Na pewno nie powinna to być krótka, gruba i szeroka deska, bo przy zwrotach będziemy haczyć burtami o wodę, a przez grubość deski nie będziemy czuć dobrze foila. Start na krótkiej, grubej i szerokiej desce będzie bardzo trudny, bo ma słabą stabilność. Chwieje się na wszystkie strony. Lepiej wziąć trochę dłuższą deskę, za to węższą. Łatwiej będzie na niej wystartować i zrobić na niej zwrot.


05 wrz 2023, 10:02
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 24 lut 2024, 15:33
Posty: 3
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Cytuj
cześć,
Dzięki za opis deski - być może jest to to, czego szukam - prośba o poradę :)

Jestem po 7h szkolenia w wodzie na wingu (bakcyl załapany :), z czego ostatnie 3h wchodziłem we w miarę stabilne długie lewitacje (przy słabym 10/12kt, i przy mocniejszym porywistym wietrze 16/22kt) Oczywiście zwrotów na foilu nie było, a przy porywistym wietrze rzadko kiedy wychodziły rufy. Ze startami nie było większych problemów niezależnie od wiatru i gruntu pod nogami. O ile to ma znaczenie dla sprawy: szkoliłem się na desce JP Xwinger IPR 144l, foil Fone gravity fct 2200, maszt ca. 45cm. Wingi Dutone Unit (świeże) 5-6m2. Ważę 85kg. Zacięcia sportowego nie mam - raczej rekreacja.

Pompowańca chce zabrać na żagle na jezioro, aby sobie poćwiczyć i się zrelaksować łatwo transportowalnym sprzętem w umiarkowanych warunkach wiatrowych. Docelowo potem oczywiście mniejsza sztywna deska. Mam winga Slingwing V2 5,4m2 którym śmigałem na longboardzie.
i tu 2 pytania:

1. jaki rozmiar pompowańca sobie ogarnąć (czy patrzeć litrażem, czy innymi parametrami)? - na pompowańca nie chcę wydawać nie wiadomo jakich pieniędzy, bo to będzie deska mocno rekreacyjna, a potem może dla dzieciaków ;). Ten Cruise Air ma bardzo rozsądną cenę (tylko czy 115, czy 135l i czy w ogóle), może jest coś innego w poziomie cenowym do 400eur (np. jakiś Gong)?

2. jaki foil? - planuję na początek ogarnąć pewnie jakąś używkę (budżet folia chciałbym zamknąć w okolicy 1500zł)
<edyta> Czy może warto nagiąć budżet i za niecałe 600eur kupić nowszy foil z Takoon za niecałe 600eur (np. X-Glide V2 foil 1700) - o ile taki wystarczy na dłuższy staż na wodzie?

I to tyle co wiem, poza tym, że mnie ciągnie na foila :) jak trzeba uzupełnić info to dajcie znać.


10 cze 2024, 22:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 maja 2017, 23:04
Posty: 698
Lokalizacja: Düsseldorf, Poznań, Palma de Mallorca
Podziękował: 38
Podziękowano: 148
Imię i nazwisko: Cesar August jr.
Cytuj
W Takoon mają jakiś pakiet, deska pompowana , wing i foil w całości za jakieś 1100 EUR. Wszystko nowe.
X Glide V2 1700 będzie dobry na początek i na słabszy wiatr. Później lepiej zmniejszyć do 1450.
Deska 115 Litrów przyda się na dłużej i będzie łatwiejsza w manewrowaniu.
Właśnie patrzyłem na stronę Takoon i mają tam nowy sprzęt z nowymi rozmiarami.
Jest nowy foil Glide 1600 i chyba to byłoby najlepsze.
https://eu.takoon.com/pages/packs-wing


17 cze 2024, 23:35
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 4 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Designed by ST Software, customized by DziennikLotow.pl
Partnerzy serwisu: Bus-Ekspert.pl | Bus-Owners.com.
Korzystając z forum akceptujesz Regulamin.