Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Kto trzaska sztagi i rufy w lewitacji na zawołanie? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 maja 2017, 23:04
Posty: 311
Lokalizacja: Düsseldorf, Poznań, Palma de Mallorca
Podziękował: 22
Podziękowano: 34
Imię i nazwisko: Cesar August jr.
Cytuj
Ech właśnie chciałem zrobić pod to wątek, że te sztagi wchodzą jak bułka z masłem i to w każdą stronę. Ze zmianą i bez zmiany stopy.

Ale zauważyłem jedną rzecz, we wszystkich filmikach jakie oglądałem. Nikt w nich nie zwrócił uwagi na to, jaką rolę odrywa kite przy nauce sztagów no i oczywiście innych manewrów. Zwraca się uwagę może na to, że jak duży to łatwiej ale między dużymi jest też spora różnica.

W tym roku miałem okazje polatać na 4 komórkach. Soul, Hyperlink, PL Nova, F Ona HALO i zwróciłem uwagę, że np. sztagi najłatwiej wchodzą na F One Halo a Gybe na Soul/Ozon. Moim zdanie różnica jest spora. Oczywiście wszystko jest sprawą timingu ale łatwiej się go osiąga na odp. kite. I tak F One HALO dużo szybciej reaguje. Nie trzeba go wcześniej już przerzucać przez zenit, żeby się przygotować i zrobić zwrot przez sztag. wszystko robi się dokładnie w tym samym momencie. W Ozone i Soul trzeba sterować kitem z lekkim wyprzedzeniem. Zależy to moim zdanie od wytrymowania kite'a. Ozone HL v2 i w sumie duży Soul przy wszystkich równych linkach na przy zaciągniętym barze nie backstall'ują za to F One Halo i PL Nova ma taką właściwość. Nova i HALO backstall'ują od połowy zaciągniętego baru. I tak przy sztagu łatwiej jest sterować HALO i PL Nova bo dzięki temu szybciej reaguje. Oczywiście wprawiony rider rozpyka to w chwilę ale jak ktoś się uczy to może mieć problem. Moim zdaniem nauczy się dużo szybciej robić sztagi na takim HALO, Nova, pewnie i Sonic'u, czy Chrono niż na Soul'u, czy Hyperlink'u.

Na weekend zrobiłem filmik jak wchodzą sztagi na Ozone Hyperlink v2

phpBB [video]


Najlepsze jest to, że jest taki pewien moment w kitefoil, po którym wszystko zaczyna wychodzić jakoś tak bardzo naturalnie. I jest to nie bardziej skomplikowane jak stąpanie po ziemi. Taki moment miałem jakoś 10 miesięcy temu. Kluczowe w tym wszystkim był odp. moment podtrzymania się na barze. Jak złapie się to uczucie to wszystkie triki wychodzą już bardzo łatwo


15 wrz 2020, 17:31
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 26 maja 2020, 21:32
Posty: 44
Podziękował: 9
Podziękowano: 2
Cytuj
Ja niestety mam taki problem, że pływam już lewo-prawo bardzo sprawnie, potrafię przechodzić na toe-side z downloopem bez większego problemu i potem z powrotem na heel-side.
Niestety przekładanie nóg w lewitacji jest dla mnie nie do opanowania. Nie widzę postępów, a pływam już prawie cały sezon. O sztagach nawet nie myślę.
Podczas nauki przechodzenia na toe-side z loopem mimo ciężkich początków była jakaś krzywa nauki, widziałem postępy. Z przekładaniem nóg jest zwyczajnie katastrofa. Nie ogarniam jak niektórzy mogą sobie na desce różnie ustawiać stopy podczas płynięcia, robić małe kroczki, itp. U mnie podniesienie nogi na milisek. lub przesunięcie jej nagle w inne miejsce kończy się natychmiastową glebą.
FIlmików obejrzałem milion i teoretycznie wiem jak to się robi, ale co z tego :/ Mój sprzęt to Fluente z W550 i deska T60. Latawiec najczęściej Airush Wave 10. Na Soul 15 natet nie próbuję bo wpłynięcie pod latawiec czasami kończy się takim hindenburgiem i cukierkiem, że płynę do brzegu wpław z pajęczyną.
Zaczynam się zastanawiać, czy nie powinienem zainwestować w Ondę i 8-10m Soul i próbować z taką koniguracją.


19 wrz 2020, 12:00
Zobacz profil

Dołączył(a): 20 maja 2018, 21:07
Posty: 14
Lokalizacja: Powidz
Podziękował: 1
Podziękowano: 1
Cytuj
Nie ma się co załamywać , u mnie jest podobnie najpierw nie mogłem zrobić zwrotu z downloopem na switcha ,aż w pewnym momencie zaskoczyło i teraz robię na pełnej prędkości. Z przekładaniem nóg podobnie albo gleba ,albo utopię deskę ,ale ćwiczę dalej i w końcu wyjdzie ,nawet zdjąłem przednie strapy i lepiej mi szło ,więc nie trzeba się przejmować tylko trenować ,wszystko siedzi w głowie.


19 wrz 2020, 16:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 maja 2017, 23:04
Posty: 311
Lokalizacja: Düsseldorf, Poznań, Palma de Mallorca
Podziękował: 22
Podziękowano: 34
Imię i nazwisko: Cesar August jr.
Cytuj
Wprawdzie pierwsze sztagi robiłem na Fluente 550 i Soul 15 jak również zmianę stopy to muszę przyznać, że jest to trudna opcja do nauki. Zmiana skrzydła bardzo tu pomoże. Proponuję wziąć Moses W679 do nauki i pójdzie w kilka sesji. Na spocie mam kumpla, który też sobie nie radził. Kupił W695 i teraz trzepie na nim piękne sztagi w lewitacji, a nie widziałem się z nim może 4 tygodnie. Najlepiej kupić któreś z tych skrzydeł w zależności od tego co się bardziej preferuje. Gwarantuję, że progress powróci.

Przy wszystkich trickach nie należy się zbytnio koncentrować na stopach, a bardziej na podciąganiu się na barze. Stopy nie trzeba zmieniać bardzo szybko jak również nie trzeba koniecznie stać prosto na desce. Wystarczy się odpowiednio podciągnąć na barze i przytrzymać się w stanie nieważkości :-)

Z lataniem na foilu jest jak z jazdą na koniu. Im więcej się jeździ tym lepiej to wychodzi :-)

Życzę powodzenia!


19 wrz 2020, 23:42
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 26 maja 2020, 21:32
Posty: 44
Podziękował: 9
Podziękowano: 2
Cytuj
czareka napisał(a):
Wprawdzie pierwsze sztagi robiłem na Fluente 550 i Soul 15 jak również zmianę stopy to muszę przyznać, że jest to trudna opcja do nauki. Zmiana skrzydła bardzo tu pomoże. Proponuję wziąć Moses W679 do nauki i pójdzie w kilka sesji. Na spocie mam kumpla, który też sobie nie radził. Kupił W695 i teraz trzepie na nim piękne sztagi w lewitacji, a nie widziałem się z nim może 4 tygodnie. Najlepiej kupić któreś z tych skrzydeł w zależności od tego co się bardziej preferuje. Gwarantuję, że progress powróci.

Przy wszystkich trickach nie należy się zbytnio koncentrować na stopach, a bardziej na podciąganiu się na barze. Stopy nie trzeba zmieniać bardzo szybko jak również nie trzeba koniecznie stać prosto na desce. Wystarczy się odpowiednio podciągnąć na barze i przytrzymać się w stanie nieważkości :-)

Z lataniem na foilu jest jak z jazdą na koniu. Im więcej się jeździ tym lepiej to wychodzi :-)

Życzę powodzenia!


W695 wygląda bardzo podobnie do W550. Tylko 170cm2 więcej powierzchni. Nie wiem, czy faktycznie róznicę robi skrzydło czy stabilizator. O co chodzi ze stabilizatorami? Jedne są "freeride" inne dają "skatey feeling", kolejne zaś są stabilne.

Chyba zainwestuję w W679 ze stabilizatorem S421. Czy mógłbyś porównać to skrzydło do tak zachwalanego W633 w kontekscie progresu zwrotów?


20 wrz 2020, 21:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 maja 2017, 23:04
Posty: 311
Lokalizacja: Düsseldorf, Poznań, Palma de Mallorca
Podziękował: 22
Podziękowano: 34
Imię i nazwisko: Cesar August jr.
Cytuj
sp-qba787 napisał(a):
[

Chyba zainwestuję w W679 ze stabilizatorem S421. Czy mógłbyś porównać to skrzydło do tak zachwalanego W633 w kontekscie progresu zwrotów?


Ponieważ bardzo dużo pływam po jeziorach i to często małych obrośniętych drzewami to jestem niestety skazany na bardzo szkwaliste warunki i dlatego dużo pływałem na W633, który pozwala na przelatywanie wielu dziur od szkwału do szkwału oraz na bardzo szybki progres w uczeniu się tricków (oprócz skoków). W633 pozwala też na łatwy start z wody na bardzo krótkiej desce przy marginalnym wietrze. Często latam i krótka deska poniżej 100 cm to dla mnie zbawienie.
W633 nadaje się też dobrze na wolne fale, a przy szybszych szybko można się na W633 wywrócić.

Po jakimś czasie W633 zaczyna się jednak nudzić, bo jest wolny i mułowaty, ze względu na swoje gabaryty. Dalej jest to oczywiście fajne skrzydło.

Od jakiegoś czasu przesiadłem się na W679, który pozwala w bardzo prosty sposób robić tricki. Niektóre jak np. sztagi nawet łatwiej jak na W633, a do tego jest zdecydowanie szybszy, sprawdza się lepiej na szybsze fale, lepiej pasuje do większych kite'ów jak również jest bardziej stabilny. Zwłaszcza ze stabilizatorem W421. Dalej można na nim bardzo łatwo wystartować w słabym wietrze jak na W633. Różnica jest marginalna może w zakresie 1kts.

Gdybym miał wybierać przednią lotkę między W679 i W633 i miałaby to być moja jedyna lotka to polecałbym raczej W679 jak W633. Ta lotka daje po prostu dużo lepszy fun.


20 wrz 2020, 22:34
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 26 maja 2020, 21:32
Posty: 44
Podziękował: 9
Podziękowano: 2
Cytuj
Dzięki serdeczne za odpowiedź!


21 wrz 2020, 09:56
Zobacz profil

Dołączył(a): 26 maja 2020, 21:32
Posty: 44
Podziękował: 9
Podziękowano: 2
Cytuj
Kurczę, nigdzie tego zestawu nie ma :-/


21 wrz 2020, 12:43
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Designed by ST Software, customized by DziennikLotow.pl
Partnerzy serwisu: Bus-Ekspert.pl | Bus-Owners.com.
Korzystając z forum akceptujesz Regulamin.