Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Terminologia 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2789
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
Otwieram małą akademicką puszkę Pandory ;)

W 2014 roku zaproponowałem poniższe nazewnictwo w FAQ4:
viewtopic.php?f=2&t=83

Walczę dzielnie jak lew, aby maszt był mieczem.
Czemu walczę? Trudno mi zaakceptować używanie nazewnictwa lotniczego lub mylenie pojęć w naszym sporcie.
Foilboarding jak żadna konkurencja kiteboardingu zbliżyła nas do żeglarstwa.
Czemu więc nie mamy używać słownictwa kolegów żeglarzy?
A czy widzieliście w żeglarstwie maszt umieszczany pod wodą?
Owszem widziałem parę razy jak jachty zaliczały grzybki ;)

Moje propozycje z 2014 w takim razie też nie spełniają takich założeń
Chcąc trzymać się terminologii żeglarskiej to powinno brzmieć:
- miecz
- płetwa
- stabilizator
- kil.
??????

Nawet do powyższego można mieć zastrzeżenia. Miecz służy do zachowania stateczności jachtu a w naszym przypadku chodzi o utrzymanie lotek pod wodą.
Płetwa? No bo nie skrzydło. Ale nikt tego nie będzie używał mimo, że nie ma skrzydeł w żeglarstwie. Zdarzają się lotki.
Kil - to raczej pionowa konstrukcja jachtu.

Żeglarze z America Cup nie używali terminów jak hydroskrzydlo czy też maszt. Dla nich to jest FOIL.

No i jak być tu mądrym? Jakie macie propozycje i uwagi?
Mamy być pilotami czy żeglarzami? ;)

Za to sam zacząłem spolszczać niektóre angielskie terminy i nie mam problemu z tym aby pisać "fojl" zamiast "foil", "fojlarz" zamiast "foilarz".
Natomiast nie spolszczam słowa "foilboarding".
Nie wiem czy zauważyliście, że po 20 latach ceper już akceptuje i rozumie słowo "kajciarz" lub "idę na kajta".
Wygląda to lepiej niż "idę na kite'a", czyż nie?

Kolejna ciekawostka - nie mogę doszukać się w słowniku jp słowa "hydroskrzydło". Na wiki też nie ma. Co ciekawe po angielsku też nie ma słowa hydrowing ;)
Hydrofoil to wodolot. Lewitujący jacht to "sailing hydrofoil" lub "hydrofoil sailboat".

Mała dygresja.
Wiecie czemu żeglarze podskórnie nie akceptują kajciarzy a z windsurferami nie mają żadnych problemów?
Wywalili nas z Błękitnej Wstęgi Zatoki Gdańskiej, dali Olimp a potem go odebrali i ponownie przyznali jak pojawiło się w końcu brakujące ogniwo.
Kajciarze według sporej części żeglarzy to mięczaki.
Brakuje nam kręgosłupa w postaci...


...masztu! :idea:
Brzmi absurdalnie ale tak jest.
Jak pojawił się foilboarding i usłyszeli, że kajciarze latają na "maszcie" to zmienili zdanie hahaha. Będziemy na Igrzyskach w Paryżu 2024!
I pomyśleć, że wszystko rozbijało się o głupi maszt ;)


10 sty 2019, 15:58
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2014, 14:47
Posty: 135
Podziękował: 7
Podziękowano: 13
Cytuj
Jako początkujący, ale praktykujący Fojlarz :) wypowiem własne zdanie.
O ile nie mam problemów z mieczem, czy skrzydłami, lotkami - tak mam duży problem z KILEM :) - wg mnie fuselage czyli Kadłub (jak bardzo lotniczo by nie brzmiał) to jednak element łączący skrzydło przednie z tylnym. Nasze hydrofoile to takie małe samoloty (przynajmniej biorąc pod uwagę wygląd) Kil jak wiadomo to element stabilizujący na spodzie kadłuba. Oczywiście jak zaakceptujemy oficjalne nazewnictwo tak będzie, ale chciałbym swój mały głosik dodać i zmienić kil na kadłub ;)


16 sty 2019, 16:45
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 2 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Designed by ST Software, customized by DziennikLotow.pl
Partnerzy serwisu: Bus-Ekspert.pl | Bus-Owners.com.
Korzystając z forum akceptujesz Regulamin.