Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
FAQ - BraCuru 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
Foilboarding.
Taką angielską nazwą określamy hydroskrzydło (HS) napędzane latawcem i podłączone do deski kitesurfingowej. W slangu kajtowym sprzęt nazywamy: wodoloty, foile a pływanie to lewitacja, latanie.

Do klubu lewitujących magików wstąpiłem w lutym 2013. Byłem zafascynowany niespotykanymi w kiteboardingu doznaniami. Cisza, pływanko lewo-prawo, góra-dół praktycznie w najmniejszych podmuchach wiatru.
Myślałem, że to będzie dobra alternatywa dla kiteracingu jaki namiętnie uprawiałem od 4 lat. Nie przypuszczałem, że foilboarding przewróci do góry nogami mój kajtowy świat w tak krótkim czasie. Przestałem trenować zawodniczo racing. Od listopada 2012 na desce Formuły Kite spędziłem zaledwie 15 godzin!
Nie tęsknię również za skokami na twintipie, bo sobie również skaczę na foilu.
A co z wave? Dzięki HS pobiłem swoje rekordy godzin na desce wave i poznałem nieodkryte wave-spoty wzdłuż nie tylko polskiego wybrzeża. Brzmi dziwnie, prawda? Szczegóły poniżej.
Pływanie bez strapów? Ależ to kwintesencja pływania na hydroskrzydle!
Pościgać się też można. I to jak! Jednostki podłączone do foila zaczynają dominować w regatach żeglarskich. Widzieliście ostatni America’s Cup? Foil to rewolucja w żeglarstwie. Witamy w przyszłości!
phpBB [video]


Po pierwszym zauroczeniu dopiero teraz dostrzegam potęgę foilboardingu. Przez pierwszy rok (2013) sprawdzałem foila w przeróżnych warunkach wiatrowych i podłączonego do deski typu TT, wave i race.
Wniosek: nie znam bardziej wielozadaniowej formy pływania z kajtem.
Na początku była to ciekawostka, zajawka a teraz stało się moją jedyną latawcową pasją.
Parę lat temu, będąc zauroczony rejsingiem, popełniłem coś takiego:
http://www.kiteforum.pl/forum/viewtopic ... &hilit=faq
Mam nadzieję, że poniższy artykuł odpowie na nurtujące was pytania i zachęci do spróbowania tego wynalazku.

phpBB [video]


05 kwi 2014, 10:48
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
1. Dla kogo jest foilboarding?

Dla osób szukających najbardziej wszechstronnej formy kiteboardingu, która pozwala pływać w wietrze od 6kts wzwyż (górne limity takie same jak dla racingu), pod niewyobrażalnymi do tej pory kątami na wiatr i w dół wiatru i jest do tego łatwa do transportu.
Również dla osób:
- wypalonych latami pływania na twitipie lewo-prawo i tymi samymi skokami czy backrolami,
- zaawansowanych rajderów sfrustrowanych kolejną niespełniającą się soczystą bałtycką prognozą,
- ścigających się profesjonalistów,
- pragnących skakać jeszcze wyżej, dłużej i dalej,
- odkrywców niedostępnych dla TT miejsc i spotów,
- turystów zwiedzających morza wzdłuż i wszerz,
- chętnych pływania w wietrze poniżej 10kts z największym latawcem 13m,
- dla ceniących sobie łatwość transportu.

Oto przykład kandydata o powyższych cechach ;)
phpBB [video]


05 kwi 2014, 10:49
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
2. Dla kogo nie jest:

- dla kajtowych żółtodziobów,
- dla pływających w szuwarach Zatoki pomiędzy Chałupy 1 a 6,
- dla pistoletów strzelających hapekami,
- dla pływających po płytkich jeziorach z niewidocznym dnem.


05 kwi 2014, 10:49
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
3. Czy można uczyć się kitesurfingu na hydroskrzydle?

Odradzam! Początki bywają bolesne nawet dla zaawansowanego rajdera, który czuje latawiec i koncentruje się na rozgryzieniu samego wynalazku pod nogami. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś miał połączyć naukę sterowania latawcem i prowadzenia deski.
Wniosek – chcesz pływać na foilu a nie pływałeś na kitesurfngu – marsz do szkoły, naumiej się, popływaj sezon, dwa i jak będziesz czuł się komfortowo w wiatrach do 30kts, lądował wszystkie skoki, wówczas możesz robić pierwsze przymiarki do lewitacji.


05 kwi 2014, 10:50
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
4. Jak nazywamy części hydroskrzydła?

Tutaj występuje sporo nazw czasami określające tak samo różne części co wprowadza w błąd. Ja zaczynam promować nazewnictwo mające korzenie żeglarskie, no bo przecież hydroskrzydło ma więcej wspólnego z żeglarstwem niż lotnictwem.

a) miecz - najdłuższa pionowa część, łącząca skrzydło z deską. Inne spotykane nazwy: maszt (pod wodą?), kil (jest poziomy!), bar, pionowa część T-baru. Nazywanie tej części masztem to kuriozalna pomyłka. Czy widzieliście żaglówkę, windsurfera co pływa z masztem pod wodą? Myślę, że ciężko będzie pozbyć się tego złego nawyku ale próbujmy proszę!

b) kil - najdłuższa pozioma część do której mocowane są skrzydła. Inne spotykane nazwy: poprzeczka, pozioma część T-baru,

c) skrzydła - poziome profile generujące siłę nośną; Mamy przednie skrzydło (o większej powierzchni) i tylne (o mniejszej powierzchni). Inne spotykane nazwy: lotki.

Obrazek

Cieszyłbym się jeśli moja propozycja wejdzie do powszechnego użytku.


05 kwi 2014, 10:51
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
5. Czy HS są trudne do transportu?

Praktycznie wszystkie HS są rozkładane, aby ułatwić ich transport. Producenci mają różne metody demontażu. W większości przypadków kil i skrzydła są rozkręcane. Jednak bywają miecze na stałe połączone z kilem lub skrzydła na stałe z kilem.
Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.
Im mniej rozkręcanych części tym hydroskrzydło jest bardziej sztywne i ma lepsze właściwości w wodzie.
Niestety jest ono wówczas trudniejsze do transportu.


05 kwi 2014, 10:52
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
6. Jakie są przecięte wymiary HS?

Normalny miecz waha się od 80 do 110cm. Kil od 60 do 75cm. Skrzydła mają przeróżne kształty i mogą mieć nawet do 70cm długości.
Miecze do nauki sa znacznie krótsze - nawet maja po jedynie 40cm.


05 kwi 2014, 10:53
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
7. Z czego budowane są HS i czy ma to jakieś znaczenie dla początkującego?

Powszechnie spotykane HS robione są z włókien węgla pokrywających mieszanki kompozytów lub drewniane/aluminiowe rdzenie.
Co raz bardziej popularne stają się foile aluminiowe albo hybrydy.

Węglowe mają same plusy i tylko jeden duży minusy (cena) oraz jeden mały minus (wytrzymałość).
Aluminiowe są tańsze ale za to bardziej niebezpieczne i toną po oderwaniu od deski (tak, to się zdarza!). Nie chcecie stracić skrzydła wartego tysiące. Raczej nie unikniecie takiej historii jeśli ktoś bez doświadczenia przerobi wam deskę wave. Scenariusz może być bolesny. Jesteście w morzu, skok, złe lądowanie, wyrywa skrzydło z dna deski i po zawodach.
Uderzenie skrzydłem aluminiowym w ciało jest zawsze poważniejsze w skutkach niż lżejszym, węglowym.
Dodatkowo ważne dla pływających unstrap: skrzydło aluminiowe będzie trudniejsze przy starcie, bo jest cięższe i tonie ustawiając deskę zawsze poziomo.
Zdarzało mi się, że nie byłem w stanie w ogóle wystartować na takim skrzydle w strefie przyboju (mało wiatru, duży przybój).

Aluminiowe i hybrydowe są bardziej odporne na uszkodzenia.
Pamiętajcie, że o węglowe skrzydła trzeba dbać. Każdy zadzior, uszczerbek na krawędzi powinien być zabezpieczony przed ingerencją wody. Do tego wystarczy zwykły dwuskładnikowy klej epoksydowy.


05 kwi 2014, 10:53
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
8. Co to jest AR i jak mam to intepretować?

Aspect Ratio (AR), a po polsku wydłużenie płata (skrzydła), to stosunek jego długości do szerokości czyli jego smukłość.
Im AR wyższy tym skrzydło jest bardziej smukłe.
Aktualnie w powszechnym użyciu są skrzydła o AR od 2 do 8. Są też takie co mają ujemny AR albo faktycznie wyglądają jak szabelki z AR 11.
Załóżmy, że skrzydło ma 50cm długości i 10cm szerokości. Jego AR wynosi 5.
Po co to wiedzieć?
Kupując HS do nauki polecam wybierać te z AR poniżej 3. Będzie zdecydowanie łatwiej przejść z raczkowania do lewitowania. Osobiście uczyłem się na AR2. Poszło mi błyskawicznie. Znajomi o podobnych umiejętnościach do moich, którzy zaczynali na AR 6 lub 7 potrzebowali do nauki dużo więcej czasu.
Oto moja subiektywna skala postępów dla zaawansowanego rajdera, aby przejechał 300m na halsie bez gleb i kaczkowania:
AR 2 – od 2 do 6h,
AR 4 – od 10 do 30h,
AR 6 – od 20h do całkowitej porażki.

AKTUALIZACJA 2018 - w związku z pojawieniem się krótkich mieczy (40-60 cm) dedykowanych do nauki można próbować uczyć się na wysokich AR jeśli posiada się takowy miecz.


05 kwi 2014, 10:55
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 2784
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 110
Podziękowano: 93
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
9. Ile trwa okres nauki?

Jest parę czynników. Nauka pływania na HS jest wprost proporcjonalna do aktualnych umiejętności pływania na kajcie, odpowiednich warunków do nauki i posiadanego sprzętu. Są goście co nauczyli się pływać w parę godzin. Są tacy, którzy mimo wielu godzin poddali się.

Wiele również zależy od waszego nastawienia się i przyjętych celów.
Jeśli traktuje się to jako ciekawostkę to sukces nie jest gwarantowany, bo pierwsze minuty/godziny są całkowitą porażką.
Jeśli ktoś wychodzi z założenia, że trzeba zapłacić frycowe a potem tylko się cieszyć to sprawa jest chyba oczywista.

Nie zrażajcie się pierwszymi rozczarowującymi chwilami na foilu. Pierwsze halsy to nauka stania na desce od zera.
Szczególnie może to być zniechęcające dla zaawansowanych rajderów, którzy boją się jakoby kompromitacji:
- No jak to?! Taki wymiatacz, najlepszy na podwórku a nie potrafi ustać na desce foil?
Faktycznie tak jest, że pierwsze wejście na deskę to trzęsienie ziemi dla zaawansowanych. Jeszcze nie widziałem żadnego mistrza rejsingu co by wskoczył na foila i po 10 minutach pływał. A widziałem paru. Nie ma bata.
Wyobraźcie sobie, że pod deską TT lub wave macie podczepione wiadro i każą wam na tym płynąć. No jak?

Problem jest, że nie macie na spocie kogo się zapytać. W Polsce oceniam jest kilkanaście osób, które dobrze na tym pływają i z kilkadziesiąt, które się uczą.
Istnieją uniwersalne zasady dotyczące nauki. Poczytajcie o nich na tym forum zanim z hurra optymizmem wskoczycie na HS :idea:

Przyklad:
phpBB [video]


AKTUALIZACJA 2018 - nauka skróciła się znacznie w ciągu ostatnich 2 sezonów dzięki pojawieniu się krótkich mieczy oraz bardziej przyjaznym profilom dedykowanych nauce lotek.
Myślę, że w tej chwili każdy przeciętny kajciarz zaliczy uczucie lewitacji w ciągu pierwszej godziny nauki. Warunek to maksymalnie krótki miecz i stabilne średnie wiatry.


05 kwi 2014, 10:58
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: piotrbyku i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Designed by ST Software, customized by DziennikLotow.pl
Partnerzy serwisu: Bus-Ekspert.pl | Bus-Owners.com.
Korzystając z forum akceptujesz Regulamin.