Miałem wczoraj w rękach Duotone Stash V2. Co prawda tylko na plaży, ale że przetestowałem już sporo parawingów, mogę go wstępnie ocenić po samym lataniu „na sucho”.
Stash V2 ma w odczuciu większe AR (Aspect Ratio) niż Ozone Pocket Rocket. Ma też krótsze linki, które wydają się lepszej jakości niż w wersji V1. poszycie pozostało bez zmian – jest lekkie i pakuje się do bardzo małych rozmiarów. Co ważne: zrezygnowano z zamkniętych końcówek (tipów)!
Bar ma zupełnie nowy kształt. Jest wygięty pod linkami A na kształt rogu, dzięki czemu linki są świetnie spozycjonowane nad środkiem dłoni. To bardzo sprytne rozwiązanie, linki nie wrzynają się już w skórę między palcami jak w innych parawingach. Można dzięki temu swobodnie przesuwać dłoń tak, jak nam wygodnie. Ogólnie jakość wykonania wyraźnie poszła w górę.
Parawing wydaje się mieć sporo mocy. Miałem w rękach wariant 3,4 m²; ciąg jest rozłożony bardzo równomiernie, skrzydło przyjemnie się prowadzi i trzyma. Dzięki dużemu AR na pewno będzie świetnie latał pod wiatr (upwind), mimo krótkich linek. Odniosłem wrażenie, że w rozmiarze 3,4 linki były nawet krótsze niż w moim PR 3m, choć nie mierzyłem ich dokładnie.
Jedynym punktem, na który wielu będzie pewnie narzekać, jest odstęp między wewnętrznymi a zewnętrznymi linkami A. Jest tam tak mało miejsca, że prawie niemożliwe jest chwycenie tylko środkowych linek A – inaczej niż np. w nowym Ozone Power Pocket. Dla mnie to akurat bez znaczenia, bo i tak zawsze łapię wszystkie linki A naraz.
Cała reszta wydaje się dopracowana. Trzeba oczywiście jeszcze sprawdzić, jak Stash zachowuje się na wodzie, ale przypuszczam, że będzie latał bardzo dobrze. Możliwe, że egzemplarz, który miałem, to jeszcze prototyp i niektóre detale zostaną zmienione. Gdybym miał coś doradzić projektantom Duotone, to właśnie reorganizację linek A na wzór Power Pocket.
Nie wiem jeszcze, kiedy sprzęt trafi do sprzedaży ani ile będzie kosztował, ale wiadomo – Duotone do tanich marek nie należy.

Jak uda mi się go przetestować na wodzie, to na pewno dam znać. W każdym razie szykuje się nowość, która wygląda bardzo obiecująco!
Pozdro!