Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Słabowiatrowe pływanie 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2013, 12:26
Posty: 26
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Cytuj
Witam,
zakładam ten watek ponieważ jestem zauroczony pływaniem słabowiatrowym.... chce pływać przy wietrach słabych. Słońce, płaskie morze - zamiast byczyć się na plaży chcę jezdzić :)
Proszę o dzielenie się w tym wątku uwagami z pływania przy słabych wiatrach, na jakich latawcach i przy jakiej sile wiatru potrafimy pływać.
Ciekawe jakie będą postępy. Senior Bracuru mówi -" Co roku jeden węzeł mniej"
Dziś wiało 8 wezłów. Zabrałem latawiec best kahoona 11,5m2 i mojkego wodolota. Spędziłem nad morzem jakieś dwie godziny... męczyłem się strasznie, z tych dwóch godzin udał mi się jeden hals w pełnym uniesieniu, a reszta to walka z latawcem i nieudane próby stanięcia na desce. Są powolne postępy latawiec coraz żadziej mi spada. Dla mnie pływanie poniżej 10 węzłów to CZARNA MAGIA


09 lip 2013, 19:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 3344
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 214
Podziękowano: 127
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
Spokojnie. Nauka pływania w słabym wietrze zajęła mi 3 lata, kosztowała kupę siana na odpowiedni specjalistyczny sprzęt. Uczyłem się od najlepszych na świecie. Jednak bywało różnie. W 2009 pływałem komfortowo przy wietrze nie spadającym poniżej 10kts. Faktycznie co rok o węzełek mniej. Teraz jak nie spada wiatr poniżej 6kts daję radę. zależy też jeszcze od kierunku, np onshore 8kts - nie dam rady.
Gdzie jest koniec? Myślę, że ciężko będzie przekroczyć 4kts.

Teraz po 3-4 latach intensywnych poszukiwań, wprowadzania wynalazków i odchudzania producenci dają całkiem fajny sprzęt. Dlatego łatwiej teraz się nauczyć niż 4 lata temu. Zdecydowanie łatwiej. Będziesz miał wkrótce Crossbowa LW i staniesz na desce "BraCuru sub10" to zaliczysz skok w czasoprzestrzeni o 2 lata.

Poza tym warto pogadać z kimś doświadczonym. Trudno się nauczyć pewnych trików czytając pisane rady. Musimy dalej pogawędzić sobie na plaży. Już wiesz, że downloopy to podstawa, aby latawiec nie spadał z krawędzi okna jak jest poniżej 50 stopni.
Do tego super idealnie wytrymowany sprzęt. 5cm wyciągnięte linki i dupa - latawiec spada.

Podsumowując 4 rzeczy: właściwy sprzęt i godzinki, godzinki, godzinki...


09 lip 2013, 20:45
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2013, 12:26
Posty: 26
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Cytuj
masz racje zaraz zmiana sprzętu i mam nadzieję zę wjade w swiat magii słabo wiatrowego pływania.
A tymczasem zapowiada sie tydzień wietrzny w Grzybowie wiec będe walczył z przeżaglowaniem i dużą falą. Niestety nie są to zbyt dobre war. do nauki zwrotów, ale jestem twardy i dziś nie poddam się bez walki


10 lip 2013, 08:53
Zobacz profil

Dołączył(a): 09 lip 2013, 11:39
Posty: 56
Lokalizacja: Pomezania
Podziękował: 0
Podziękowano: 2
Imię i nazwisko: Tadeusz Niesiobędzki
Cytuj
edi253 napisał(a):
Witam,
zakładam ten watek ponieważ jestem zauroczony pływaniem słabowiatrowym.... chce pływać przy wietrach słabych. Słońce, płaskie morze - zamiast byczyć się na plaży chcę jezdzić :)

Też jestem zauroczony słabowiatrowymi możliwościami foila.
Wczoraj widziałem w Iławie kajaki zasuwające po wodzie z 5 knotów, a napędzane bateriami słonecznymi.
Nas mogą czekać podobne wrażenia, gdyż moc potrzebna do utrzymania skrzydła w locie oceniam na mniejszą niż 0,5 kW.

Przy słabych wiatrach polecam dwa "myki"
- latawiec powinien zawsze mieć prędkość, chodzić od strony do strony aby łatwo utrzymać go w powietrzu
- przedłużenie linek (rok temu używałem linek 40metrowych) wydłuża fazę startowania deski = ułatwia je


11 lip 2013, 11:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2013, 12:26
Posty: 26
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Cytuj
Masz racje z tymi linkami 40 metrowymi, zwykle podczas startu przy slabym wietrze mam ten problem że zanim latawiec ma wystarczający ciag by mnie podnieść z wody , muszę go kontrować w stronę zanitu bo inaczej wpadnie do wody. Faktycznie długie linki pozwolą na wydłużenie ciągu latawca podczas startu, a na foilu przy słabnym wietrze start jest najtrudniejszy, gdy deska już wyjdzie z wody to się jedzie :)


12 lip 2013, 08:56
Zobacz profil

Dołączył(a): 12 lip 2013, 16:01
Posty: 12
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Cytuj
witam wszystkich.
Nazywam się Paweł i jestem z Wrocławia.
Na Dolnym śląsku jest gdzie popływać ale jak to na śródlądziu problem z wiatrem.
Rzadko kiedy wieje mocno i stabilnie a ja nie mam zamiaru czekać aż powieje dlatego od pewnego czasu myślę nad sprzętem na słabe wiatry.
Testowałem teraz słabowiatrowe deski kite TT w rozmiarach 150-155. Zastanawiam się czy jest sens iść w stronę desek TT 150-160 czy nie lepiej pójść w inną stronę. Zastanawiam się tez nad zakupem latawca pompowanego na słaby wiatr. Pytanie jaki rozmiar? jak model? Ciężko o opinie na temat dużych desek i dużych latawców.

Foil bardzo kusi :D ale w grę wchodzi chyba jedynie pływanie na głębokich jeziorach bez żadnych wodorostów i innego zielska.
Jak słabo wieje to zależy mi na pływaniu, nie skakaniu.
Co wybrać? w którą stronę iść? jaki latawiec?


12 lip 2013, 16:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2013, 12:26
Posty: 26
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Cytuj
Wczoraj dojechał kurier z latwcem CABRIHNA CROSSBOW 2012 LW 13m2. A dziś pojawił sie sprzyjajacy wiatr do przetestowania kita, wiało około 9 knotów przy dużym zafalowaniu.
Gdy już latawiec wystarowałem to nie miałem problemow z utrzymaniem go w powietrzu :)- to było pierwsze zdziwienie
wyszedłem 20m w morze , pierwsza próba startu......od razu stanąlemna desce
- tu drugi raz mnie mój kite zaskoczył- a potem 2h udanego pływania :)

jeden latawiec dziś latał w Grzybowie. Kolega tadziu odpalil swoją cabrihne 12m2 i nie był w stanie utrzymać jej w powietrzu - nawet slizgu nie zrobił )


12 lip 2013, 20:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2013, 12:26
Posty: 26
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Cytuj
Kolego Pawle, na twoje pytanie odnośnie desek TT odpowiem tak, dziś zanim wystartowałem na foilu próbowałem na dessce BIG FOOD, ( miałem latawiec 13m2 LW - low wind) nawet slizgu nie dałem rady zrobić.
Co do foila na jeziorach to ja ci nie pomogę ponieważ tylko na bałtyku jeżdzę swym foilem

Zależy ci na pływaniu w slabych wiatrach - nic dziwnego bo taka jazda jest przyjemna. Ciepło ( dziś bez pianki pływałem ), w słabym wietrze nie walczymy z latawcem i deską tylko cieszymy sie przyjemną jazdą .
Może zamiast foila powinieneś iść w reicing? -ale tu niech się koledzy wypowiedzą


12 lip 2013, 20:29
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2013, 12:30
Posty: 3344
Lokalizacja: West Coast
Podziękował: 214
Podziękowano: 127
Imię i nazwisko: Marek Rowiński
Cytuj
edi253 napisał(a):
Wczoraj dojechał kurier z latwcem CABRIHNA CROSSBOW 2012 LW 13m2.

Cieszę się, że tym razem nie wpuściłem Cię w maliny. Przerobimy bar to poczujesz drugą tajemnice rejsingowych latawców.
40m linki - pomagają na początku nauki słabowiatrowego pływania. Najdłuższe miałem 45m na Błękithej Wstędze Zat. Gdańskiej.
Zwykle używałem 35m. Teraz wraz z nabraniem doświadczenia wracam do poniżej 30m. Foil nie potrzebuje aż tylu kW mocy.

morfeus napisał(a):
Foil bardzo kusi :D ale w grę wchodzi chyba jedynie pływanie na głębokich jeziorach bez żadnych wodorostów i innego zielska.

Masz dylemat - nie ukrywam. Aby go pogłębic napiszę, że foil (przynajmniej mój) radzi sobie lepiej niż deska racing. Trenowałem to w Rewie miesiąc temu.
Na pewno potrzebujesz min 130cm wody.
Jeziora śródlądowe to trudny orzech do zgryzienia. Na pewno odradzam się tam uczyć. Jak się naumiesz porządnie wówczas można coś tam rzeźbić. Ale nie spodziewaj się szału.
Windsurfing byłby najlepszym chyba rozwiązaniem.

Co do wyboru latawca na słabe wiatry na TT to polecam zapytać na KF.pl :idea:


13 lip 2013, 02:20
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 12 lip 2013, 16:01
Posty: 12
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Cytuj
BraCuru napisał(a):
Masz dylemat - nie ukrywam. Aby go pogłębić napiszę, że foil (przynajmniej mój) radzi sobie lepiej niż deska racing. Trenowałem to w Rewie miesiąc temu.
Na pewno potrzebujesz min 130cm wody.
Jeziora śródlądowe to trudny orzech do zgryzienia. Na pewno odradzam się tam uczyć. Jak się naumiesz porządnie wówczas można coś tam rzeźbić. Ale nie spodziewaj się szału.
Windsurfing byłby najlepszym chyba rozwiązaniem.

Co do wyboru latawca na słabe wiatry na TT to polecam zapytać na KF.pl :idea:


No to na wszystkich większych jeziorach wydaję mi się że jest pływanie na foil. Czytam, oglądam i naprawdę jest to fajna sprawa. Będę śledził Wasze forum, może pojawią się jakieś zdjęcia, lub kolejne świetne filmy BraCuru.

Co do latawca słabowiatrowego i KF to pytałem. Większość odpowiedzi padał taka. A po co ci latawiec na słabe wiatry, jak słabo wieje to się nie pływa. Albo duże latawce są nudne.
BraCuru jesteś jedyna osoba która mi odpisała i podała konkretne modele latawców na słabe wiatry. Chyba do tej pory pytałem nie właściwe osoby lub źle zadawałem pytanie.

Co do przedłużania linek to widziałem już kilka osób które tak robią, szukałem opini i jedyne co znalazłem to takie że to bez sensu bo to spowalnia latawiec.

Ja mam starą cabrinha CB 12m i ona ma 23m linek. Uważacie że wydłużenie linek w tym latawcu zwiększy jego siłę ciągu?


15 lip 2013, 21:17
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Designed by ST Software, customized by DziennikLotow.pl
Partnerzy serwisu: Bus-Ekspert.pl | Bus-Owners.com.
Korzystając z forum akceptujesz Regulamin.